Internetowy Słownik Łowiecki

Definicja hasła: siekaniec

siekaniec

dawniej używane drobne kawałki posiekanego ołowiu zamiast śrutu.

Siekaniec to dawna metoda strzelania, która polegała na użyciu drobnych kawałków posiekanego ołowiu zamiast śrutu. Siekaniec był szeroko stosowany w Europie w XVII i XVIII wieku, a także w innych częściach świata. Był to popularny sposób strzelania do zwierząt, ponieważ był bardziej efektywny niż tradycyjne łuki i strzały.

Siekaniec składa się z małych kawałków ołowiu, które są umieszczane w specjalnie przygotowanym naboju. Kiedy nabój jest wystrzeliwany, kawałki ołowiu są rozpylane w powietrzu i mogą trafić cel z większym prawdopodobieństwem niż tradycyjne śruty.

Siekaniec jest również bardziej skuteczny niż tradycyjne łuki i strzały, ponieważ może być używany do strzelania do celów oddalonych od strzelca.

Siekaniec jest również bardziej ekonomiczny niż tradycyjne śruty, ponieważ jest tańszy w produkcji i może być używany przez dłuższy czas. Jednak należy pamiętać, że siekaniec nadal ma swoje wady. Na przykład może on powodować większe uszkodzenia celu niż tradycyjne śruty, co może prowadzić do mniejszej ilości mięsa po polowaniu.

Potrzebujesz dokładniejszych informacji?
szukaj siekaniec w wyszukiwarce Google

Inne hasła na literę S

zobacz pełną listę haseł

stroik

woabik na ptaki, rodzaj piaszczałki.

sekundowanie

naśladowanie przez wyżla drugiego ligowca, który zwietrzywszy zwierzynę wystawia ją.

siać

o broni myśliwskiej mającej duży rozrzut.

sidło

pętla służąca kłusownikowi do łapania ptaków.

sadlisty

o zwierzynie obrośniętej tłuszczem.

strzyże

wąsy zająca.

szlak

droga, którą zwyczajowo zwierzyna ciągnie podczas swoich wędrówek.

strąbić

zwołać myśliwych za pomocą trąbki myśliwskiej na zbiórkę.

spuścić

1) zwolnić psa z otoku lub smyczy;
2) zestrzelić lecącego ptaka.

sąd łowiecki

sąd koleżeński PZŁ, rozpatrujący wykroczenia przeciwko ustawie, przepisom i regulaminom łowieckim, a także przeciwko etyce łowieckiej. Posiada dwie instancje: sąd wojewódzki i sąd (...)